dzień, jak codzień
dla mnie szaro-kolorowa rzeczywistość Tbilisi
a tam nie
dzień – niecodzienny
niezwykły
wspaniały
cudowny
dar od Boga
emocje w zenicie, na wyższych szczytach niż Kaukaskie
szok pokryty niesamowitym zadowoleniem
z trzeciej
z niej samej
z niego samego
i w końcu rodzina dopełniona
oto piękne maleństwo,
które dziś pierwszy raz ujrzało mamę i tatę
a ja cieszę się z nimi, jakby to było moje
moja Olsonowa rodzina ![]()
ach …
Ps. только поздравить!!!