Gzashvili na zakaukaskiej emigracji był, teraz po drugiej stronie Kaukazu jest

Plan był by wyjechać na miesięc, ale życie to zweryfikowało i byłem w Gruzji prawie dwa i pół roku. Teraz przeniosłem się do Rosji…

Dobrze się rozpoczęło… Grudzień 7, 2011

Filed under: Z chwili ostatniej ... — gzachris @ 9:32 pm

… jeżeli opuchnięte powieki można tak nazwać, do tego mega ‘nasmark’, kaszel sraszel i głowa, w którą biły młoty. Biją dalej #ups. Policzyć ilość telefonów z dnia dzisiejszego? Z dnia ‘chorowego’, łóżkowego, wypoczynkowego?? ‘Szlak’ nie może trafić, bo leży na składzie.  Nic to. Tak czy siak – wypoczywałem, dopinając guziki przyszłych uroczystości. Później się podkur…em, a raczej mnie -no. Nerwy niepotrzebne, niepomocne, nie leczące. Khhhkh, khhhkh, naplułem właśnie kaszlem na monitor #fuj.

Dex’a wreszcie ‘kuszaju’ wzrokiem i słuchem #mniam.

Rano wydawało mi się, że mam jakąś wenę, ale teraz czuję się wypompowany… może napiszę coś jutro, dziś mi się już nie chce.

 

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.