…nie przy kawie piszę ten tekst bo nie piłem i pić nie będę > akcja Schovit. Od początku: Google przypomniało mi, że dziś pierwszy dzień jesieni nastał i jak pierwsze dni bywają miał być radosny bo nowy (przecież nie wiosny?!), ale tak nie stało się przez jeden poranny telefon. Choć Słońce wzeszło w znak mój, ważący na swych szalach losy, pierwsze przechylenie nie poszło niestety w dobrą stronę. Za ‘bardzo niedługo już ‘ minie rocznica pierwszego krzyku, który wydałem 27 lat wstecz w Opolskim szpitalu i już myślałem na 100%, że spędzę ją w kraju gdzie mnie wtedy usłyszano, ale … No właśnie, jak to mawiają : Wahtang psa pogrzebał. Nie przylatuję na ten łik-end ;( i nie będę wylewał tu tego, co w tym momencie chciałbym wykrzyczeć, bo w komiksach z Asterixem* zawsze po akcji spotkania z piratami w dymku pojawiają się takie znaczki, które krążą w mej głowie i to wystarczy. !!!
Ps. Wykrzyczałem to w ulice Tiflis
* Piraci – Asteriks i Obeliks prawie zawsze spotykają ich, kiedy płyną po morzu i prawie zawsze zatapiają im statek. Głównymi piratami są: Kapitan (bezimienny, choć w filmie Misja Kleopatra adresowany był jako Krwawobrody), Trzyłapek (stary mówiący po łacinie) oraz Bambo/Baba (czarnoskóry pirat z bocianiego gniazda z problemem wymowy) Syn kapitana, Eriks, pojawił się w jednej z historii, ale jak się okazuje, został sprzedany przez ojca w zastaw za statek. Piraci panicznie boją się Asteriksa i Obeliksa