Gza’shvili na zakaukazkiej emigracji…

Plan był wyjechać na miesięc, ale jak to zawsze z planami bywa …

zły sen na jawie się ziścił… wrzesień 22, 2008

Zaszufladkowany do: Dziennie — gzachris @ 10:39 pm
Tags:

…nie przy kawie piszę ten tekst bo nie piłem i pić nie będę > akcja Schovit. Od początku: Google przypomniało mi, że dziś pierwszy dzień jesieni nastał i jak pierwsze dni bywają miał być radosny bo nowy (przecież nie wiosny?!), ale tak nie stało się przez jeden poranny telefon. Choć Słońce wzeszło w znak mój, ważący na swych szalach losy, pierwsze przechylenie nie poszło niestety w dobrą stronę. Za ‘bardzo niedługo już ‘ minie rocznica pierwszego krzyku, który wydałem 27 lat wstecz w Opolskim szpitalu i już myślałem na 100%, że spędzę ją w kraju gdzie mnie wtedy usłyszano, ale … No właśnie, jak to mawiają : Wahtang psa pogrzebał.  Nie przylatuję na ten łik-end ;( i nie będę wylewał tu tego, co w tym momencie chciałbym wykrzyczeć, bo w komiksach z Asterixem* zawsze po akcji spotkania z piratami w dymku pojawiają się takie znaczki, które krążą w mej głowie i to wystarczy. !!!

Ps. Wykrzyczałem to w ulice Tiflis

* Piraci – Asteriks i Obeliks prawie zawsze spotykają ich, kiedy płyną po morzu i prawie zawsze zatapiają im statek. Głównymi piratami są: Kapitan (bezimienny, choć w filmie Misja Kleopatra adresowany był jako Krwawobrody), Trzyłapek (stary mówiący po łacinie) oraz Bambo/Baba (czarnoskóry pirat z bocianiego gniazda z problemem wymowy) Syn kapitana, Eriks, pojawił się w jednej z historii, ale jak się okazuje, został sprzedany przez ojca w zastaw za statek. Piraci panicznie boją się Asteriksa i Obeliksa

 

dobra jest zupa z Bobra wrzesień 21, 2008

Zaszufladkowany do: Dziennie — gzachris @ 7:07 pm
Tags:

dziś jakoś tak wyszło, że od rana do wieczora dźwięki Lost Boyz wypełniają moje własne universum. I dobrze mi z tym i jakoś tak jesienna-gruzińska minęła, no a Cali oczywistym jest, że wkład ma niemały w tym, może więc już będzie tylko lepiej? postaram się. wysio

Ps. A króliki swoje…, nie będzie jednak dziś kochaniutko bo w hotelu E króluje HH, mam was gdzieś!!!

 

zaokrąglone ramiona wrzesień 10, 2008

Zaszufladkowany do: ni z gruszki, ni z pietruszki — gzachris @ 10:36 pm

1. “ogień może zaalarmować Rosjan, szybko tu przybędą”, Martin Bormann

2. całkiem ‘bystro’ przemierzam teraz drogę do Kartuli -> BIB 579 i 15nastka w sto

3. zimowy niedźwiedź zapada się powoli

4. Fort Boyard z udziałem Ani link – 3mam kciuki

5. ziew, śpiew i taniec, wygnaniec Yans

6. Kuku ruku? pamiętam

7. “Duch Stalina” baj Cruz Smith

8. Ferency jako Beria

9. estragon

10. a na koniec Pawlowicz i jego rola z ‘maslem’ i płytami grafitowymi