Gza’shvili na zakaukazkiej emigracji…

Plan był wyjechać na miesięc, ale jak to zawsze z planami bywa …

” Loungin’ “ lipiec 11, 2008

Zaszufladkowany do: ni z gruszki, ni z pietruszki — gzachris @ 11:22 am

w rytm rapowego jazzu prezentowanego na najwyższym poziomie przez Guru f. Donal Byrd zbieram się do wyjścia w Tiflis. Złamane ‘oczki’ muszą doczekać się następcy, więc uderzę w tym kierunku. Poza tym Andreasi na pytanie o wypad nad Morze Tbilisi ściągnął koszulkę i pokazał swoją przemianę w raka po wczorajszej Kus Tba’ie. Dałem mu nivea’owy ‘chaladzielnik’ i tym samym zrezygnowałem z pływania w dniu dzisiejszym, przynajmniej w ‘ tbiliskim morzu’, Kus Tba jak najbardziej realna, ale… Spalding tak na mnie patrzy jak Wilson na Tom’a Hanks’a, kosz więc też kusi. Dylematy, młodego ale nie taty.

Ps. Surreal & The Sound Providers -> “Place To Be” – dzisiaj połączenie hh z classico domingo, wymiatają ;)