W.D.C.S.D.K. czerwiec 10, 2008
Łik-end w Polsce już za mną…
Siedzę właśnie w pokoju nr 6 hotelu Edelweiss w Tbilisi, jest godzina 4:23. Jakieś 10 minut temu przyjechałem z lotniska. Odebrałem wiadomość od Californi i ciesząc się z tego faktu, zasmuciłem się jednocześnie, poniewaź też tęsknię, a minęło dopiero kilka chwil…
Idę spać…
Ps. Primitive

