Gza’shvili na zakaukazkiej emigracji…

Plan był wyjechać na miesięc, ale jak to zawsze z planami bywa …

Jadę do Polski na łik-end… czerwiec 6, 2008

Zaszufladkowany do: Nocą — gzachris @ 12:52 am

… i bardzo się cieszę z tego faktu ;) Przytulę wreszcie Californię – git gitara ;) Oj, tylko o tym myślę i nie mogę się nacieszyć. Za chwilę (10 min) mam taxi na lotnisko, potem ok 3,5 h do Monachium i już tylko ok. godzinki do Wrocławia. Potem już tylko autostradą w kierunku stolicy opolszczyzny. A o 12:08 na Dworcu Głównym w Opolu ‘wstretimsja’ ;* C Ya Babe, Babe …