Gza’shvili na zakaukazkiej emigracji…

Plan był wyjechać na miesięc, ale jak to zawsze z planami bywa …

Wypluty maj 26, 2008

Zaszufladkowany do: Dziennie — gzachris @ 6:45 pm

Pisałem, że nie lubię odsypiać nocy w czasie dnia… Czuję się jakby wypluty, choć Morfi wziął mnie na prawie 7 godzinną wycieczkę. Shit! Za chwilę kolacja a potem śmigam na Moloko. Cały dzień w plecy, no ale cieszmy się robota czeka w nocy!!! Jakby mi się chciało, jak mi się nie chce … Poza tym pograłbym w kosza, bo mi tego brakuje, ale jak na razie muszę się zadowolić Live’em ‘08 (to też jakiś progres -ostatnio grałem w ‘98 właśnie w tamtym czasie). Jedyne pocieszenie jest takie, że Roisin Murphy i jej cudny głos jest w pobliżu …
Californio, a jeszcze niedawno mi ją puszczałaś podczas naszych internetowych sesji, hehe…

No to siup ;)

 

“Alles ok” maj 26, 2008

Zaszufladkowany do: Dziennie — gzachris @ 9:21 am

Gdy na wjeździe do Cementowni usłyszeliśmy “alles ok” wiedziałem, że tej nocy czekają nas niezłe jaja … Piec nie gotowy, mąka praktycznie w całej instalacji, ogień z głowicy na 3 metry i krzyki Gruzinów – to tylko część z tego co nas spotkało w tę piękną ’szybką’ noc. W dodatku Krzychu opieprzył Wahtang’a za to, że się na niego wydzierał i chłop podobno zdębiał ;) Nie wiem kiedy minął ten czas, ale przed chwilą “kuszałem zaftrak”, a za moment przytulę się do poduchy. Nie miałem nawet czasu otworzyć laptopa. Na szczęście jakoś to ułożyliśmy i przed 6 mieliśmy już sporą warstwę klinkieru na ruszcie i można było po chwili usłyszeć “trzask prask” – czyli melodię piękną dla ucha …
A tak poza tym: nie lubię marnować dnia na odsypianiu nocy…
A tak poza tym 2: Dzisiaj Tbilisi przygotowało dla nas niespodziankę, z okazji Dnia Niepodległości, który właśnie trwa… O godzinie 20:00 na Placu Wolności odbędzie się koncert … MOLOKO !!! Czad Kongo Bongo ;) i tyle …

MOLOKO ‘SING IT BACK’