Choć w Polsce ’sieczas’ jest dużo wody, która płynie strumieniami z Nieba tutaj jest ‘żarka’ … Dlatego, też postanowiliśmy zamoczyć się dzisiaj w Kus Tba’e czyli żółwim jeziorze. Żółwi nie uświadczyłem, choć na zdjęciach od Alexa i Vladimira się pojawiły. Może innym razem… Pięknie leniwy wolny od pracy dzień nastał…
Tymczasem Karolajna na ‘Skype’ koji mnie swoim uroczym głosem … ach… Ma gorączki chyba ze 100 stopni i co można więc z tym zrobić?
“No cóż, no to nie w takim razie…”
Ja proponuję wannę z lodem …
Ps. Ziomek – Rewolta
